15 maja 2026

Las i jego wnętrze oczami Leona Wyczółkowskiego ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy - relacja

 

„Jestem dzieckiem lasu” – tak o sobie mówił Leon Wyczółkowski, jeden z najwybitniejszych mistrzów malarstwa i grafiki polskiej przełomu XIX i XX w. Od 1922 r., kiedy to nabył „resztówkę” w Gościeradzu, artysta związany był z ziemią bydgoską. W 1923 r.  zaprzyjaźnił się z Kazimierzem Szulisławskim, ówczesnym nadleśniczym w Różąnnie pod Koronowem. Wspólne wyprawy do lasu, obserwowanie przyrody, dzielenie się refleksjami na temat jej urody, inspirowały „Wyczóła” do intensywnej pracy, a jej efekty, w postaci obrazów, grafik i litografii zachwycają do dnia dzisiejszego. 

     W hołdzie dla twórczości patrona bydgoskiego muzeum powstała wystawa „Las i jego wnętrze oczami Leona Wyczółkowskiego ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy”. Ekspozycja składa się z dwóch kolekcji. Plansze, ukazujące związek artysty z nadleśnictwem Żołędowo i Kazimierzem Szulisławskim, ustawione zostały w plenerze, w parku przy siedzibie nadleśnictwa. Druga kolekcja, obejmująca reprodukcje najwybitniejszych dzieł artysty, które powstały m. in. także w trakcie wspólnych wypraw do lasu lub były nimi zainspirowane, została umieszczona w bibliotecznej galerii. 

Wernisaż tej niezwykłej wystawy odbył się 14 maja 2026 r., w godzinach popołudniowych. Tradycyjnie otworzyła go mgr Katarzyna Mrotek, wicedyrektor biblioteki ds. promocji i marketingu. Wśród zaproszonych gości znaleźli się przedstawiciele świata bydgoskiej kultury, a także pracownicy Nadleśnictwa Żołędowo, którzy wsparli projekt i zaangażowali się w jego realizację. Jako pierwszy głos zabrał pan nadleśniczy z Żołędowa, mgr Jakub Siedlecki. Zwrócił uwagę, jak wielkim skarbem jest przyroda, podkreślił znaczenie przyjaźni leśnika i artysty, a także podziękował za możliwość uczestniczenia w tak wyjątkowym przedsięwzięciu.

O kulisach prac nad wystawą opowiedziała dyrektor Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy dr Anna Kornelia Jędrzejewska. Po niej głos zabrała kustosz wystawy Pani Ewa Sekuła-Tauer. Jej barwna opowieść nieomal o każdej z zaprezentowanych w bibliotece prac, wzbogaciła to spotkanie i przyczyniła się do tego, że „Wyczół” i jego dzieła stały się nam bliższe niż dotychczas. Sprawił to nie tylko zachwyt prelegentki nad twórczością Mistrza, ale przede wszystkim jej wrażliwość na piękno przyrody, które możemy odnaleźć nie tylko na obrazach, ale także w trakcie wędrówek po lesie, łąkach czy rezerwatach. Szczególną urodą cieszy się bliski onegdaj „Wyczółowi” – Rezerwat Cisów Staropolskich w Wierzchlesie, nota bene im. Leona Wyczółkowskiego! 

 
 

Na starannie oprawionych reprodukcjach obrazów ze zbiorów bydgoskiego muzeum najwięcej jest oczywiście drzew. Zachwycają nas „Dęby rogalińskie” (1925), „Świerk w słońcu” (1925), „Las. Świerk w borze” (1905), „Cis z rezerwatu w Wierzchlesie” (1930), „Las jesienią” (1928) czy „Kwitnące drzewo” (1934). Pojawia się także otoczenie dworku, w którym mieszkał artysta. Możemy podziwiać „Zachód słońca w parku gościeradzkim’ (1929) czy „Aleję w parku gościeradzkim – żałobną (1927). Na niektórych pracach pojawiają się zwierzęta m. in. „Sowa”. Jest także „Walka żubrów Białowieskich” (1923) czy kruk na „Świerkach z ośnieżonymi suchymi gałązkami i przelatującym krukiem” (1923). Mamy  dwie postaci ludzkie: „Dziewczynę na jagodach” (1880) i „Lirnika” z 1901 r.

O tym, jak doskonałą techniką malarską operował Leon Wyczółkowski, dowiedzieliśmy się przysłuchując się dygresjom na temat obrazu „Sosny z Połągi” (1912). Przedstawia on mistrzowsko odwzorowany zachód słońca, a właściwie złocisto-czerwone promienie słoneczne odbijające się w koronach sosen na tle niebieskiego nieba.

Wśród zaprezentowanych reprodukcji znajdują się obrazy olejne, akwarele, pastele, gwasze, prace rysowane kredką, tuszem,  są też litografie, a nawet kamienioryt.

Na wystawie znalazło się kilka prac ofiarowanych bydgoskiemu muzeum przez Kazimierza Szulisławskiego. Należą do nich m. in.: „Dęby rogalińskie” (1925), „Dziewczyna na jagodach” (1880), „Sowa” (1932) czy „Kwitnące drzewo” (1933).

Do oglądania obrazów i rysunków zachęciła wszystkich Anna Bulla-Dembek, która zajmowała się aranżacją obu wystaw i opracowała ich kompleksową identyfikację wizualną: motyw przewodni, plakaty, zaproszenia, wielkoformatowe plansze do parku Nadleśnictwa Żołędowo i mniejsze reprodukcje do prezentacji w Galerii biblioteki. Jej dziełem są także materiały promocyjne (drukowane i w Internecie) oraz foldery przybliżające sylwetkę twórczą Leona Wyczółkowskiego i jego związki z nadleśnictwem. 

Wystawa w Galerii Biblioteki czynna będzie do 11 września, a ekspozycja posterowa, znajdująca się w parku w Nadleśnictwie Żołędowo do końca października 2026 r. Warto przypomnieć, że na drugim piętrze biblioteki znajdują się obecnie obrazy uczniów bydgoskiego Liceum Sztuk Plastycznych, także poświęcone twórczości Leona Wyczółkowskiego. Wszystkie trzy ekspozycje wpisują się w uroczyste obchody 90. rocznicy śmierci wybitnego malarza i grafika oraz 80. rocznicy nadania jego imienia bydgoskiemu muzeum. 

 
 

Po otwarciu wystawy uczestnicy podziwiali znajdujące się w bibliotece zbiory i dzielili się swoimi wrażeniami ciesząc się wykwintnym poczęstunkiem. 


 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz