„Jeśli wzbijesz się na szczyt świata i stamtąd
będziesz podziwiać piękno jego przedsionków, to ten niezwykły spektakl nie
będzie tak wielką radością, jak znalezienie choć jednej osoby, której mógłbyś o
tym wszystkim opowiedzieć” – to motto niezwykłej wystawy obrazów Krzysztofa Cichańskiego,
która została zaprezentowana w Bibliotece UKW.
Wernisaż odbył się 14.10.2026 r. w godzinach
popołudniowych, w galerii na pierwszym piętrze biblioteki. Otworzyła go Katarzyna
Mrotek, wicedyrektor ds. promocji i marketingu, która przywitała K. Cichańskiego i przedstawiła uczestnikom spotkania.
Malarz jest samoukiem, absolwentem Technikum Elektronicznego i Akademii
Bydgoskiej. Swój warsztat twórczy kształtuje i doskonali od lat poprzez
wnikliwą obserwację obrazów znanych mistrzów oraz własne doświadczenia i
eksperymenty. Tworzy od dziecka, uczestniczy w konkursach, kameralnych
wystawach, maluje na zamówienie.
Artysta związany jest z Bydgoszczą i to właśnie ona jest motywem wiodącym jego obrazów.
Na wystawie zatytułowanej „Bydgoszcz nocą”
znalazły się prace przedstawiające najpiękniejsze zakątki miasta
uchwycone po zmierzchu lub nocą, kiedy światło dnia już dawno zgasło, a pejzaże
zanurzają się w mroku i we mgle, i rozjaśnia je jedynie miękki blask latarni
ulicznych. Uwagę przykuwa „Kościół na Placu Piastowskim”, którego jasna bryła
odbija się w tafli granatowej wody, podświetlona „Wieża ciśnień”, uchwycona
między ciemnymi sylwetkami bezlistnych drzew, „Zabytkowy tramwaj przy ul.
Długiej”, w otoczeniu kamieniczek,
których uroda zachwyca zwłaszcza nocą, gdy nic nie rozprasza naszej uwagi.
Bardziej współczesny, ale nie mniej magiczny jest „Wieczór nad Brdą – most i
spichrze” na którym pojawiają się mieszkańcy miasta. Każdy obraz to odrębna opowieść, a wszystkie
są wyrazem hołdu złożonego naszemu miastu i wielkiej miłości, jaką mijane
codziennie miejsca budzą w sercu artysty.

Uczestnicy spotkania mieli okazję głębiej wniknąć
w niezwykły świat stworzony przez malarza, który podzielił się kilkoma
refleksjami na temat zaprezentowanych prac, historii ich powstania, a także ich
znaczenia i sensu. Wszystkie są próbą schwytania chwili i zamknięcia jej w
ramie obrazu. Każda praca stwarza okazję do kontemplowania urody miasta po zmierzchu,
gdy ucicha gwar, pustoszeją uliczki i parki, a życie zatrzymuje się na moment,
żebyśmy mogli docenić jego nieprzemijające piękno z zupełnie nowej perspektywy.
„Człowiek jest olbrzymem, który potrafi przenosić
góry” – zauważył Cichański. Jednak oprócz umiejętności przenoszenia gór, drzemie w nas także nieprzeparta
potrzeba tworzenia, a także zachwytu nad tym, co ulotne i kruche, jak choćby
gra świateł na wodzie odzwierciedlona na obrazie „Przystań wodna nad Brdą”.
Na uwagę zasługują także jasne, stylizowane,
drewniane ramy, w których oprawiono prace. Wszystkie zostały zaprojektowane
przez artystę, żeby wraz z obrazami tworzyły spójną całość. Efekt został
osiągnięty, bo rzeczywiście całość prezentuje się w taki sposób, że nic nie
rozprasza naszej uwagi i spokojnie przechodzimy od jednego obrazu do drugiego,
jak gdybyśmy wędrowali przez… Bydgoszcz nocą!
Krzysztof Cichański zwrócił uwagę na obraz
szczególny: „Śluzę Miejską w wieczornej mgle”. Inspiracją do jego powstania
było zdjęcie Moniki Zaborowskiej, artystki fotografującej m. in. także
Bydgoszcz.
Podsumowaniem części oficjalnej była wypowiedź
córki, Julii Cichańskiej, laureatki konkursów plastycznych, organizowanych w
bibliotece UKW podczas Akademickiej Seniorady Kulturalnej. „Jestem z Ciebie
dumna, tato”, podobnie jak my, którzy możemy podziwiać nasze miasto w tak
niesamowitej odsłonie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz